Ikigai i Karoshi: dwa oblicza japońskiej kultury pracy. Lekcja dla współczesnych organizacji.
Do napisania tego posta zainspirowała mnie lektura książki „Ikigai- Japoński sekret długiego i szczęśliwego życia” – H. Garcia, F. Miralles, która skłoniła mnie do refleksji, jak idea sensu i harmonii ma się do zjawiska” karoshi” jednej z najbardziej dramatycznych konsekwencji kultury nadmiernego obciążenia pracą.
Japońska kultura pracy od lat mnie fascynowała. Z jednej strony kojarzy się z mistrzostwem, lojalnością i wysokimi standardami – a z drugiej to właśnie tam powstało pojęcie karoshi (śmierć z przepracowania). Co ciekawe, ta sama kultura dała światu koncepcję ikigai – poczucia sensu, które sprzyja długowieczności i dobrostanowi.
Dla współczesnych organizacji to nie paradoks, lecz ważny sygnał ostrzegawczy.
Ikigai – sens, który buduje zdrowe zaangażowanie
Na początek chciałabym poświęcić chwilę na wytłumaczenie, czym właściwie jest pojęcie IKIGAI. W japońskim rozumieniu ikigai nie jest narzędziem planowania kariery, lecz sposobem życia. To codzienna praktyka obecności, prostoty i działania w zgodzie z wartościami. To właśnie ikigai sprawia, że ludzie angażują się w pracę nie dlatego, że „muszą”, ale dlatego, że widzą w niej znaczenie i sens.
To podejście jest spójne z tym, co w biznesie nazywamy dziś mindfulness:
Ikigai opiera się na czterech filarach, które razem tworzą poczucie sensu i kierunku w życiu. To to, co kochasz, to, w czym jesteś dobra, to, czego potrzebuje świat oraz to, za co możesz otrzymać wynagrodzenie. W japońskim ujęciu te elementy nie są biznesowym modelem, lecz naturalnie przenikającymi się obszarami codzienności. Kiedy pozostają w równowadze, dają energię, lekkość i motywację. Gdy któryś z nich zanika – pojawia się napięcie, zagubienie lub przeciążenie. Dlatego ikigai jest nie tylko filozofią, ale praktycznym kompasem, który pomaga żyć i pracować w zgodzie ze sobą.
Karoshi – gdy zaangażowanie zamienia się w autoeksploatację
Karoshi to efekt chronicznego przeciążenia, braku granic i kulturowego przekonania, że odpoczynek jest oznaką słabości. To nie brak sensu zabija – lecz oderwanie pracy od sensu życia.
W wielu organizacjach na świecie widzimy dziś podobne mechanizmy:
To prosta droga do wypalenia, rotacji i utraty talentów. I właśnie tu pojawia się najważniejsza refleksja: kiedy praca przestaje być przestrzenią rozwoju, a staje się polem nieustannej walki z własnymi granicami, organizacja traci nie tylko ludzi, ale też traci ich kreatywność, zdolność myślenia strategicznego i wewnętrzną motywację.
W dłuższej perspektywie kosztuje to więcej niż jakiekolwiek „oszczędności” wynikające z nadmiernego obciążenia zespołów.
Mindfulness – brakujące ogniwo nowoczesnego przywództwa
Gdzie w takim razie jest złoty środek – i jak możemy go szukać w organizacjach?
Złoty środek leży pomiędzy ikigai a karoshi ( bardziej jednak pod kątem wypalenia zawodowego) – w przestrzeni, w której praca ma znaczenie, ale nie pochłania człowieka. To równowaga między ambicją a regeneracją, odpowiedzialnością a granicami, efektywnością a dobrostanem. I właśnie tutaj mindfulness staje się kluczowym narzędziem.
Mindfulness pomaga liderom i zespołom zatrzymać się na tyle, by widzieć proporcje, a nie tylko zadania. Uczy świadomego działania zamiast reaktywności, wspiera odporność psychiczną i chroni przed autoeksploatacją. Dzięki temu organizacje mogą budować kulturę, w której ludzie pracują z sensem — nie kosztem siebie.
To nie jest „miękka” kompetencja. To fundament nowoczesnego, odpowiedzialnego przywództwa.
Mindfulness nie jest techniką relaksacyjną – to kompetencja, która przywraca proporcje między efektywnością a dobrostanem.
Może „karoshi” brzmi drastycznie, ale w naszych realiach wypalenie bywa jego cichą, codzienną wersją – mniej spektakularną, ale równie wyniszczającą. To właśnie dlatego tak ważne jest, by zatrzymać się wcześniej, zanim tempo i presja zaczną odbierać nam sens, energię i zdrowie.
Jeśli chcesz zadbać o siebie, swój zespół lub organizację, odezwij się – prowadzę programy i warsztaty, które realnie pomagają przeciwdziałać wypaleniu i budować zdrowszą, bardziej świadomą efektywność.