Wdzięczność jako praktyka uważności
W codziennym zabieganiu łatwo przeoczyć to, co ciche, wspierające i dobre — a właśnie tam zaczyna się praktyka wdzięczności. To nie tylko miłe uczucie, ale akt odwagi. Decyzja, by zauważać dobro — nawet jeśli jest drobne, ciche, niepozorne. To sposób, by zakorzenić się w chwili obecnej i powiedzieć: „To wystarczy. Teraz. Tak, jak jest.”
Co mówi nauka?
Badania psychologiczne potwierdzają, że regularna praktyka wdzięczności:
W jednym z najbardziej znanych badań Emmonsa i McCullough (2003), uczestnicy, którzy codziennie zapisywali rzeczy, za które są wdzięczni, po 10 tygodniach odczuwali większy optymizm, mieli więcej energii i rzadziej odwiedzali lekarza niż grupa kontrolna.
Ale wdzięczność to nie tylko lista rzeczy, które „powinny” nas cieszyć. To głęboka praktyka obecności — i tu spotyka się z uważnością.
Wdzięczność i uważność: siostry wewnętrznego dobrostanu
Uważność uczy nas zauważać. Wdzięczność — doceniać. Razem tworzą przestrzeń, w której możemy naprawdę być — z tym, co trudne i z tym, co dobre. Bez przymusu. Bez oceny.
Kristin Neff, badaczka samowspółczucia, pisze
„Wdzięczność i samowspółczucie są ze sobą głęboko powiązane. Gdy jesteśmy dla siebie życzliwi, łatwiej nam dostrzec dobro w świecie i w sobie.”
W badaniach K. Neff i Germera (2013) uczestnicy programu Mindful Self-Compassion odnotowali nie tylko wzrost poziomu samowspółczucia, ale też większą zdolność do odczuwania wdzięczności — nie tylko wobec innych, ale także wobec siebie. To ważne. Bo często najtrudniej jest nam być wdzięcznymi… właśnie wobec siebie.
A co, jeśli wdzięczność nie przychodzi łatwo?
To w porządku. Wdzięczność nie jest obowiązkiem. Nie musisz jej czuć na siłę. Możesz zacząć od zauważenia, że dziś wstałaś. Że oddychasz. Że ktoś się do Ciebie uśmiechnął. Że jesteś w drodze. Wdzięczność nie wymaga spektakularnych wydarzeń. Czasem wystarczy jedno świadome westchnienie. Jedna chwila ciszy. Jedno „dziękuję” — wypowiedziane w myślach, bez świadków.
Praktyka na dziś
Spróbuj. Zatrzymaj się na chwilę. Weź oddech. Zadaj sobie pytanie: „Co w tej chwili mogę docenić?” Niech to będzie coś małego. Ciepło dłoni. Zapach herbaty. To, że czytasz te słowa. Wdzięczność nie zmienia rzeczywistości. Ale zmienia sposób, w jaki ją widzimy. A to wystarczy, by poczuć się bliżej siebie.